wtorek, 27 stycznia 2009
Rzeczy, które po latach 80. ewoluowały w złą stronę
...lub po prostu cofnęły się w rozwoju. Mocno subiektywny ranking.

autor: Michał Puczyński

1. Samochody

Męscy mężczyźni eighties mieli tylko dwie miłości: samochody i inne samochody, jako że spełnienie w uczuciach nigdy nie było im dane. Porządne fury były wierniejsze niż każda kochanka, a poza tym stanowiły dopełnienie osobowości postaci. Określały właściciela poprzez swój wygląd. Miały charakter i osobliwe, surowe piękno.

niedziela, 25 stycznia 2009
EjTV, odc. 2 - C64

Legenda wśród komputerów, źródło niezapomnianych wrażeń, złom który wszyscy kochali, choć czasem doprowadzał do łez największych twardzieli - Commodore 64. Zapraszam na kolejny odcinek EjTV.

Wykorzystano utwory: Brad Fiedel - Terminator Theme oraz Giorgio Moroder & Phil Oakley - Electric Dreams (Instrumental)

Michał Puczyński

sobota, 24 stycznia 2009
Diabelski pył
"Dust Devil" to kolejny film Richarda Stanleya, twórcy kultowego "Hardware". Powstał w 1992 r., jest przepełniony duchem 80's i mógłby kwalifikować się do umieszczenia w serii "Takich filmów już się nie kręci". Mógłby, gdyby nie istotna wada.

Na wszelkie inne niedostatki filmu można przymknąć oko, wiedząc jak problematyczna była to produkcja. Choć niewysoki budżet Stanley zwyczajowo wykorzystał najlepiej jak się dało, to gotowy film tak rozczarował producentów, że w tajemnicy przed reżyserem skrócili go o ponad pół godziny. Dowiedziawszy się o tym, Stanley wpadł w furię i wywalczył kolejną wersję montażową, dłuższą od poprzedniej o dziewięć minut. Tuż przed premierą jedna z wytwórni splajtowała, przez co dystrybucja w Europie stanęła pod znakiem zapytania. Dopiero po latach Stanley za własne pieniądze na powrót posklejał film, wydany następnie na DVD jako "Dust Devil: The Final Cut".


piątek, 23 stycznia 2009
EjTV, odc. 1 - Rocky obala komunę

EjTV to pierwsza blogowa telewizja o 80's. Dobra, bez przesady - EjTV to cykl filmików, mających nieco urozmaicić naszą podróż przez lata osiemdziesiąte. Tematy będą różne, choć raczej nie spodziewałbym się, że cały odcinek zostanie poświęcony np. jednej książce, tak jak ma to miejsce w niektórych wpisach. Przypominam także, że odwalam kompletną amatorkę w Windows Movie Makerze, więc nie spodziewajcie się eleganckich scenografii ani Tomasza Knapika w roli narratora. Jeśli macie chwilę czasu i chcecie przypomnieć sobie to, co najlepsze w eighties, zapraszam serdecznie. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

 
W filmie wykorzystano fragmenty utworów: Jan Hammer - Miami Vice Theme i Vince DiCola - Training Montage
Wąsy Freddie'ego Mercury'ego
Freddie Mercury urodził się w 1946 r. na Zanzibarze; jego prawdziwe nazwisko brzmiało Farrokh Bulsara. Kiedy wyspę w 1964 ogarnęła rewolucja, razem z rodzicami uciekł do Londynu, gdzie w czasie wolnym od pracy na lotnisku śpiewał w amatorskich grupach. W 1970 r., wspólnie z Brianem Mayem i Rogerem Taylorem założył zespół Queen, do którego niebawem dołączył John Deacon. Kapela nagrała mnóstwo piosenek, które dziś uważane są za kultowe. W 1980, będąc już gwiazdą, Freddie zapuścił swoje równie kultowe wąsy.


Była to część zmiany image'u, połączona ze ścięciem włosów. Z szalonego, choć dość normalnego chłopaka, Freddie zmienił się w wyuzdanego gwiazdora. Fani zareagowali dość ostro, bo wysyłając mu w prezencie maszynki do golenia. Jednak nowy styl podobał się Mercury'emu. Porzucenie starego wizerunku przypadało na okres, gdy wokalista najbardziej otwarcie traktował swój homoseksualizm - uczęszczał do klubów dla mężczyzn, w których szukał partnerów na jeden wieczór.
czwartek, 22 stycznia 2009
"Kula" - jeden z ciekawszych Crichtonów
Michael Crichton zasłynął w Polsce głównie z tego, że Steven Spielberg nakręcił film na podstawie jego powieści (oczywiście "Park Jurajski"). Jednak bibliografia niedawno zmarłego pisarza jest o wiele większa, a jedną z ciekawszych w niej pozycji jest "Kula" z 1987 r., którą zresztą też przeniesiono na ekrany kin, choć z gorszym skutkiem.


Fabuła jest tradycyjnym dla Crichtona zlepkiem nauki i fikcji, nie bazującym, jak to zwykle w s-f bywa, na marzeniach sennych autora, lecz na dorobku nauk ścisłych. Trudno powiedzieć coś więcej bez zdradzania istotnych szczegółów fabuły; dość rzec, że w sprawę zamieszani są naukowcy, podwodna stacja badawcza i dziwny statek kosmiczny (pokażcie mi statek kosmiczny, który nie jest dziwny!).